Pogoda jutro Pogoda Poznań
179
Reklama
Poznańskie porodówki: na Polnej mocno spada liczba porodów, na Lutyckiej przybywa rodzących
kk | aktualizacja: Środa, 7 2019 roku, godzina 03: 1

W ubiegłym roku w poznańskich szpitalach odebrano 13 853 porody.

Poznańskie porodówki: na Polnej mocno spada liczba porodów, na Lutyckiej przybywa rodzących

Ginekologiczno Położniczy Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego to największy szpital położniczy w Polsce. Nie dziwi więc fakt, że około połowy wszystkich poznańskich porodów odbywa się właśnie tutaj. Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika jednak, że w roku 2018 spadła tu liczba porodów w stosunku do roku 2017. W roku 2018 na Polnej odebrano 6779 porodów, a rok wcześniej 7478. To spadek o prawie 10%. Z naszych informacji wynika, że ze szpitala odeszło wielu specjalistów, a dodatkowo często występuje tu rotacja pracowników. Czy tak jest faktycznie? - Dysponujemy bardzo szeroką kadrą medyczną zarówno jeśli chodzi o lekarzy (w tym ginekologów-położników, neonatologów oraz anestezjologów), jak i pielęgniarki i położne. Nie występuje u nas zjawisko rotacji kadr w większym wymiarze. Następują natomiast naturalne zmiany pokoleniowe - wyjaśnia Lesław Ciesiółka, rzecznik Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego. - Należy też podkreślić, że jesteśmy szpitalem klinicznym co oznacza, że istotnym aspektem naszej działalności jest kształcenie kadr medycznych. Każdego roku pewien odsetek młodych lekarzy, którzy uzyskali specjalizację w dziedzinie położnictwa i ginekologii decyduje się na pracę w innych szpitalach, ustępując miejsca kolejnym rocznikom rozpoczynającym szkolenie specjalizacyjne. Jest to również zjawisko zupełnie naturalne - dodaje.

Równocześnie Ciesiółka zauważa, że zmniejszenie liczby porodów wynika z czynników demograficznych. - Zmniejsza się liczba kobiet w wieku rozrodczym i ten trend utrzyma się w kilku najbliższych latach. Zjawisko spadku urodzeń obserwujemy nie tylko w naszym szpitalu ale w i innych szpitalach w województwie, jak i w całym kraju - mówi.

Rzeczywiście, tendencja spadkowa występuje również w innych poznańskich szpitalach, ale są to mniejsze spadki. Ubyło porodów w Szpitalu im. Raszei (2595 w roku 2018 / 2660 w 2017 - spadek ok. 2,5%) oraz w Specjalistycznym Zespole Opieki Zdrowotnej Nad Matką i Dzieckiem (Święta Rodzina) (2923 w 2018 / 3001 w 2017 - spadek ok. 2,5%). Przybyło natomiast porodów w Szpitalu Wojewódzkim przy ulicy Lutyckiej. W roku 2018 było ich 1556, a w roku 2017 1530. To 1,6% wzrostu.

SONDA
Którą poznańską porodówkę uważasz za najlepszą?
Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego (Polna)[30%]
Specjalistyczny Zespół Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem (Św. Rodzina)[26%]
Szpital Miejski im. Raszei[24%]
Szpital Wojewódzki (Lutycka)[20%]
Liczba głosów: 6768
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI
Po tragicznym wypadku w Swarzędzu odpowie nie tylko kierowca, ale też pasażerowie?
Choć obecnie tylko kierowca usłyszał zarzuty związane z tragicznym wypadkiem, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę w Swarzędzu, osób z zarzutami może być więcej.
więcejCzytaj więcej | Poniedziałek, 2017.11.20 12:32
Ciało znalezione w Jeziorze Maltańskim należy do zaginionego po imprezie firmowej 37-latka
W niedzielę pisaliśmy o zaginięciu 37-letniego poznaniaka.
więcejCzytaj więcej | Wtorek, 2017.11.14 12:02
 
WASZE KOMENTARZE[1] [2] [3]
~: Nieprawda od stycznia tego roku znow zmienily sie przepisy i znieczulenie jest to nie wymysl szpitala
dodano: Środa, 2019.07.03 23:15, IP:46.134.179.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Wg mnie w historii naszego kraju nie ma lepszego momentu na wydanie na świat potomka. Mamy mega skłonności do narzekania, jak by nie było to zawsze coś jest nie tak. Gdyby tak nasi dziadowie podchodzili do sprawy to już dawno byśmy wyginęli. Bo i po co wydawać na świat dziecko pod zaborami ? Ale w czasie powstań, najazdów, branki na kilkanaście lat do wojska. Jest taka podstawowa zasada ekonomii - potrzeby ludzkie są nieskończone.
dodano: Środa, 2019.07.03 23:32, IP:37.247.63.XXX
ok
4
not ok
0
odpowiedz|usuń
~: Można też rodzić samodzielnie i bez pomocy na Plebanii. Już kiedyś taki nowatorski przypadek w Poznaniu miał miejsce.
dodano: Środa, 2019.07.03 23:39, IP:62.21.48.XXX
ok
9
not ok
1
odpowiedz|usuń
~Autor: Opieka okołoporodowa na Polnej to dramat.... sam poród - położna wpadała do mnie z doskoku, gdyby nie studentka byłabym tam bez opieki przez większość porodu.... po porodzie radź sobie sama....
dodano: Czwartek, 2019.07.04 00:19, IP:37.47.138.XXX
ok
2
not ok
1
odpowiedz|usuń
~Autor: Spada liczba porodów bo traktujecie te biedne kobiety jak zwierzęta sam wśród znajomych mam przez was 2 poronienia i jedno porażenie mózgowe dziecka bo jesteście rzeznikami nie lekarzami
dodano: Czwartek, 2019.07.04 00:24, IP:37.248.210.XXX
ok
3
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Ma Pano rację, ale Uwaga bo zaraz autorka komentarza napisze ze wymyśla Pani Sobie poród bo przecież ona nie dostała Nawet wody a ja sobie obiad wymyślam.. Jak widać nie jestem.jedyna której dali posiłek przy porodzie. Pozdrawiam
dodano: Czwartek, 2019.07.04 01:00, IP:85.221.133.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Na polnej rodzi tylko nawalona patologia z blokowisk.
dodano: Czwartek, 2019.07.04 06:30, IP:85.221.133.XXX
ok
0
not ok
4
odpowiedz|usuń
~: Urodziłam na polnej nie polecam. Ja i mój syn ledwie z tego wyszliśmy. Przy spadkach jego tetna usg zrobili dopiero trzeciego dnia pobytu. Przy kolizji pepowinowej zaczęli wywoływać poród a i tak skończyło się na stole. Brak słów.
dodano: Czwartek, 2019.07.04 08:44, IP:89.73.70.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Tylko na Polnej ,świetni specjaliści i wspaiała opieka neonatologów w razie problemów z dzieciątkiem .Serdecznie polecam
dodano: Czwartek, 2019.07.04 08:58, IP:82.160.62.XXX
ok
3
not ok
1
odpowiedz|usuń
~: W tych czasach, żeby sobie pozwolić na dziecko trzeba mieć niezłe zaplecze finansowe i dużo czasu na pociechy, a nie niańki jak dużo wygodnych robi
dodano: Czwartek, 2019.07.04 09:13, IP:178.37.171.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Na Polnej jest tylko dobry sprzęt. Lekarze może i dobrzy specjaliści, ale atmosfera nieprzyjemna i stresująca dla obojga rodziców. Lepiej wybrać inny szpital, gdzie potraktują cię jak człowieka, a nie przedmiot.
dodano: Czwartek, 2019.07.04 09:43, IP:5.174.177.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~: 13 lat? To przecież archaiczny komentarz, przez tyle lat dużo się zmienia. A już Pani nie chce tam rodzić? No cóż.. 13 lat to kupa czasu...
dodano: Czwartek, 2019.07.04 10:20, IP:109.173.132.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Aut**: Komentarz usunięty za złamanie regulaminu. IP autora zabezpieczono na potrzeby potencjalnego postępowania policji lub prokuratury.
~: O wyniki wystarczy zapytać, ja też tam byłam i zawsze mi przekazywali. Może źle podejście do personelu? Wtedy oni również nie mają cierpliwości do takich pacjentów...
dodano: Czwartek, 2019.07.04 10:26, IP:109.173.132.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~: Sam jesteś nawalona patologią spod mostu!
dodano: Czwartek, 2019.07.04 10:28, IP:109.173.132.XXX
ok
1
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Po mega meczarniach po 48 h kiedy dziecko było skośne ułożone o nie robili cesarski wsunelismy kasę położnej w kieszeń. ..i ona powiedziała 15 min i będzie dziecko tylko wszyscy wyjść z sali.to co mi robila do teraz czuję. ..ale dało się urodzic jak dostała kasę. A tak bym dalej się męczyła i nie wiem jak by się to skończyło syn był źle ułożony siny ja zero rozwarcia a oni mieli to w dupie
dodano: Czwartek, 2019.07.04 13:45, IP:37.47.172.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Jak Polna, to tylko żeby zrobić szczegółówe badania pod kątem cukrzycy/insulinooporności bądź torbieli na jajniku. Tylko wtedy lekarze się Tobą względnie interesują. Ale nawet leżąc na oddziale ginekologicznym przy wypisie pojawiły się problemy, bo okazało się że po przyjęciu na oddział nie zrobili mi USG (a powinni) i pomylili moje wyniki badań krwi z koleżanką z pokoju. Na szczęście udało się wszystko odkręcić. Jedno wiem na pewno - na Polnej nie zamierzam rodzić. Jak już, to Raszeja lub Lutycka. Czytając powyższe komentarze sprawdza się jedno - nie mając tam żadnych znajomości, Polna będzie traktować kobiety jako zło konieczne, z wiecznymi pretensjami typu "czemu tyle was musi rodzić".
dodano: Czwartek, 2019.07.04 16:23, IP:159.205.79.XXX
ok
4
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Polna dobre sobie ta rzeźnia Niema sie czego dziwic jak najdalej z tamtad niestety Mozna wiele mowic lecz panuje tam wielka znieczulica chamstwo za przeproszeniem Lekaze dobre sobie jak zaproponujesz finanse to wtedy spoko jakos sie uklada lecz jak normalnie to maja ludzi w 4 literach Uciekac z tamtad jak najdalej
dodano: Piątek, 2019.07.05 03:24, IP:5.173.225.XXX
ok
5
not ok
0
odpowiedz|usuń
~: Rodziłam pierwsze dziecko na Polnej. Czułam się tam jak zło, miałam ochotę uciec. Potrafili mną się nie "interesować" przez pół dnia. Na Polnej trzeba mieć swojego lekarza i położna bo tak to jest masakra. Syn ma źle w książecce wypisane punkty przeczą sami sobą. Ja mam fatalnie ranę zszyta mam same gruzdy. 2 dziecko Rodziłam na lutyckiej i jestem mega zadowolona. Położna która była że mną cały czas pomogła, wspierała mnie przez cały poród. Na każdy problem i wątpliwości odpowiadali cierpliwie. Gdybym jeszcze miała rodzic to tylko Lutycka. Polecam każdej mojej koleżance i jeszcze żadna nie narzekała.
dodano: Piątek, 2019.07.05 06:33, IP:37.248.164.XXX
ok
3
not ok
0
odpowiedz|usuń
~: Rodziła trójkę dzieci na Polnej. Nie narzekam. Po porodzie trafiłam na różne oddziały. Byłam też przed porodem bo były różne komplikacje wiadomo że trafi się pielęgniarka czy lekarz który potraktuje Cię niekoniecznie tak jak powinien ale to nie można mówić że cały szpital był zły.
dodano: Niedziela, 2019.07.07 17:13, IP:5.173.51.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: No czekam na poród i aż sie boję wybrac szpital na Polnej czytajac takie opinie .
dodano: Piątek, 2019.08.09 20:01, IP:85.221.152.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Jeszcze nie rodziłam a już 2 razy byłam na Polnej. 1. Na IP personel nie rozróżnia kto szybciej potrzebuje pomocy, oczywiście działa magia jak się mówi że lekarzem prowadzącym jest lekarz stąd. 2. Gubienie materiałow do badań pobranych na IP. Mimo że na oddziale wiedzą że je zgubili to badań nie powtórzą, pacjentka dowiaduje się o tym po wypisie. 3. Mylenie wyników badań między pacjentkami. Byłam świadkiem. 4. Pacjentka kierowana na oddział z kilku powodów to rozwiązywany jest jeden reszta jakoś umyka. 5. Pacjentki z zapaleniem pęcherza i CRP na poziomie 200 wypisywane są do domu z zaleceniem przyjmowania Uroseptu. Byłam świadkiem. 6. Podważanie opinii lekarza prowadzącego i odstawienie leków podtrzymującyvh ciąże, omal nie zakończyło się tragedią. 7. Nie można o nic zapytać bo odrazu uznają to za podważenie autorytetu (nie dotyczy młodszych lekarzy-Ci starają się pomóc i od nich można się czegokolwiek dowiedzieć)
dodano: Niedziela, 2019.10.06 19:30, IP:91.226.233.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: 8. Lekarze wiedzą lepiej co Cię boli i czy wogóle Cie boli. 9. Położne na oddziałach bardzo miłe ale nie wychodzą przed szereg by nie stracić pracy. 10. Przyznaję że nikt mi ani razu nie zasugerował że należy się koperta. 11. Najważniejsze: lekarze podejmujący czasem złe decyzje nie podpisują się pod niczym, pod wszystkimi dokumentami podpisuje się młody lekarz, którego widzimy po raz pierwszy przy wypisie. A ponieważ lekarze nie zwykli się przedstawiać to nawet nie wiecie kto fizycznie wydawał wyroki w Waszej sprawie. 12. Nie mam żadnych uwag do lekarzy na IP - nie są wylewni ale diagnozują szybko, konkretnie i poprawnie. Podejrzewam że decyzje o porodzie tam podejmują kobiety tylko i wyłącznie z uwagi na neonatologię co do której słyszałam tylko dobre opinie.
dodano: Niedziela, 2019.10.06 19:31, IP:91.226.233.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Jeszcze nie rodziłam a już 2 razy byłam na Polnej. 1. Na IP personel nie rozróżnia kto szybciej potrzebuje pomocy, oczywiście działa magia jak się mówi że lekarzem prowadzącym jest lekarz stąd. 2. Gubienie materiałow do badań pobranych na IP. Mimo że na oddziale wiedzą że je zgubili to badań nie powtórzą, pacjentka dowiaduje się o tym po wypisie. 3. Mylenie wyników badań między pacjentkami. Byłam świadkiem. 4. Pacjentka kierowana na oddział z kilku powodów to rozwiązywany jest jeden reszta jakoś umyka. 5. Pacjentki z zapaleniem pęcherza i CRP na poziomie 200 wypisywane są do domu z zaleceniem przyjmowania Uroseptu. Byłam świadkiem. 6. Podważanie opinii lekarza prowadzącego i odstawienie leków podtrzymującyvh ciąże, omal nie zakończyło się tragedią. 7. Nie można o nic zapytać bo odrazu uznają to za podważenie autorytetu (nie dotyczy młodszych lekarzy-Ci starają się pomóc i od nich można się czegokolwiek dowiedzieć)
dodano: Niedziela, 2019.10.06 19:33, IP:91.226.233.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
~Autor: Rodziłam dwa razy na polnej i teraz tam nie wrócę...nigdy...rzeźniki...nawet znieczulenia do szycia krocza nie dostałam bo po co...,,na te parę szewków,,
dodano: Sobota, 2020.12.05 23:23, IP:109.173.209.XXX
ok
0
not ok
0
odpowiedz|usuń
WASZE KOMENTARZE[1] [2] [3]
DODAJ KOMENTARZ | Jesteś niezalogowany, Twój nick będzie poprzedzony ~zaloguj | zarejestruj
Liczba znaków do wykorzystania: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Forum
Do poprawnego działania mechanizmu dodawania komentarzy wymagane jest włączenie obsługi ciasteczek.